Zawsze kochałem gotować. Nigdy jednak nie zajmowałem się tym na poważnie. Ale jeśli już tu trafiłeś, to znaczy, że albo jesteś moim znajomym, albo chcesz coś upichcić, albo jedno i drugie.Teraz chciałbym się podzielić z innymi tym, co sprawia mi przyjemność. Przepis to tylko sugestia, w kuchni idą większe eksperymenty niż w jakimkolwiek laboratorium, więc modyfikacje tego, co tu zamieszczę mile widziane. Docelowo chcę, aby każdy znalazł tu coś dla siebie, będą więc zarówno dania mięsne, wegetariańskie, zupy, desery, napoje, drinki. Serdecznie zapraszam do kontaktu i sugestii w komentarzach lub pod adresem e-mail: jakwasko@gmail.com
środa, 07 stycznia 2015
Przerwa od ostatniego wpisu była dość długa. Kilka spraw się na to nałożyło, m.in. zmiana profilu bloga. Co się z nim stanie - niedługo się przekonacie :) Jednak na razie niezmiennie, smacznie i w miarę tanio. Schab w sosie wiśniowym. Zapraszam :)
piątek, 05 grudnia 2014
Dlaczego dorsz? To ryba prosta w przyrządzeniu, a do tego bardzo smaczna. Dlaczego migdały? Słodycz świetnie łączy się właśnie z dorszem. Połączenie idealne. Zapraszam :)
piątek, 21 listopada 2014
Ostatnio zadbałem o to, żebyście zjedli konkretniej, jednocześnie obiecując, że do zup jeszcze wrócę. Mój żołądek przyswaja tylko zupy-kremy, więc kolej na takiż właśnie z marchwi. Zapraszam :)
piątek, 14 listopada 2014
Ostatnio były zupy. Obiecuję, że jeszcze z nimi nie skończyłem, ale najwyższy czas się najeść. Białko trochę spadło. W takim razie niezawodny kurczak. Tym razem w sposób zwykle niezwykły. Zapraszam :)
piątek, 31 października 2014
Swojego stosunku do Halloween nie zmieniłem - wciąż nie obchodzę. Ale znowu nie mogłem się oprzeć kupieniu dyni i czegoś z niej przyrządzenia. Obiecałem zupę, więc słowa niniejszym dotrzymuję. Muszę przyznać, że efekt zaskoczył mnie samego. Zapraszam :)
piątek, 24 października 2014
Mało tu zup - takie odniosłem wrażenie, gdy przeleciałem szybko, co wrzucałem na bloga. Postanowiłem to zmienić. Przez kilka kolejnych wpisów będę starał się Was przekonać do płynnych obiadów. Na początek oczywiście patriotycznie - cibulka! Zapraszam :)
Mało tu zup - takie odniosłem wrażenie, gdy przeleciałem szybko, co wrzucałem na bloga. Postanowiłem to zmienić. Przez kilka kolejnych wpisów będę starał się Was przekonać do płynnych obiadów. Na początek oczywiście patriotycznie - cibulka! Zapraszam :)
czwartek, 16 października 2014
Prawie miesiąc minął od ostatniego przepisu. Miałem problem z Internetem, potem z kuchenką, później z lenistwem. Na szczęście udało się wygrać ze wszystkimi przeciwnościami i zrobić dorsza, którym zaskoczycie wszystkich, a przy tym zbytnio się nie narobicie. Zapraszam :)
piątek, 19 września 2014
Dzisiaj ostatni raz jesteśmy na Węgrzech. Jak najlepiej zakończyć wędrówkę? Oczywiście, że na słodko! Tort Dobos. Nazwa pochodzi od jego pomysłodawcy, a jego receptura była tajemnicą przez 20 lat! Zapraszam :)
piątek, 12 września 2014
Ostatnio miałem trochę mniej czasu, dlatego nie dzieliłem się moim gotowaniem. Dostałem jednak niedawno nowe cacko - patelnię grillową, toteż przerywam wędrówkę po węgierskiej kuchni. Spytacie grill we wrześniu? Odpowiem - weekend ma być ciepły i słoneczny!
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8
Tagi