Zawsze kochałem gotować. Nigdy jednak nie zajmowałem się tym na poważnie. Ale jeśli już tu trafiłeś, to znaczy, że albo jesteś moim znajomym, albo chcesz coś upichcić, albo jedno i drugie.Teraz chciałbym się podzielić z innymi tym, co sprawia mi przyjemność. Przepis to tylko sugestia, w kuchni idą większe eksperymenty niż w jakimkolwiek laboratorium, więc modyfikacje tego, co tu zamieszczę mile widziane. Docelowo chcę, aby każdy znalazł tu coś dla siebie, będą więc zarówno dania mięsne, wegetariańskie, zupy, desery, napoje, drinki. Serdecznie zapraszam do kontaktu i sugestii w komentarzach lub pod adresem e-mail: jakwasko@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu

Polskie święto grilla. Weźmy na nie rybkę

Potrzeba rządzi moją kuchnią. Niby znowu miało być za 5 złotych, ale muszę przełożyć, bo przecież majówka, a jak każdy wie - majówka to polskie dni grilla. Tak więc, żeby nie było typowo kiełbacha, kaszanka i karczek (chociaż tego to mogę zjeść z pół kilo), to proponuję rybkę z rusztu. Zapraszam :)

Kilka lat temu grillowanie u nas w kraju uchodziło za szczyt fanaberii. Dzisiaj nikt nie wyobraża sobie kilku ciepłych wolnych dni bez spotkania ze znajomymi przy ruszcie. Piwko, rozmowy i doskonałe jedzenie - cóż więcej potrzeba? No tak naprawdę nic, więc postanowiłem ruszyć z pomocą i pomóc w czymś niekonwencjonalnym na grilla lub też gryla jak mawia mój Dziadek. Pamiętajcie, że dobry grill to taki, który zaczyna się dzień przed i nie mówię tu tylko o promilach. Teraz już jednak przejdźmy do przepisu :)

Dorada z grilla

Czas przygotowania: marynowanie - minimum 2 godziny, grillowanie - 25 minut, przygotowanie - 25 minut

Składniki:

a) ryba i marynata:

- 2 dorady

- 3 cytryny

- 2 łyżki oleju

- 2 ząbki czosnku

- cebula

- koperek i rozmaryn

- sól i pieprz

b) sos:

- mała cebula

- ząbek czosnku

- 2 pomidory

- pół cytryny

- kilka liści bazylii

- 150 ml oliwy

- sól i pieprz

Koszt składników: około 25 złotych

Sposób przygotowania:

a) 1. Przygotowanie zacząłem od marynaty. W tym celu do miseczki wrzuciłem pokrojony czosnek, pokrojoną w piórka cebulę, skórkę z 3 cytryn (warto je wcześniej sparzyć), sok z dwóch cytryn, jedną cytrynę pokrojoną w talarki, sól, pieprz i olej. Całość dokładnie wymieszałem i odstawiłem na bok

2. Ryby opłukałem pod bieżącą wodą z zewnątrz i od środka bardzo dokładnie. Usunąłem płetwy, łuski i oczy (nie robiłem zdjęć na bieżąco, ponieważ nie mam odpowiedniego noża i najprawdopodobniej blog zostałby zamknięty...); ryby z obu stron posoliłem i popieprzyłem, przełożyłem do głębokiego naczynia

3. Do naciętej od dołu ryby wsadziłem koperek połączony z rozmarynem. Nie podaję ilości, ponieważ każdy powinien zrobić to wedle własnego uznania i smaku. Oprócz tego ryby nafaszerowałem cebulą z marynaty. Z obu stron ryb położyłem na nich po dwa plasterki cytryny. Zalałem resztą marynaty i wstawiłem na noc do lodówki (minimum dwie godziny)

4. Następnego dnia wyjąłem rybę z lodówki i pozostało już ją tylko ugrillować. Należy robić to dopiero wtedy, gdy węgiel zacznie się bielić na wierzchu (wtedy jest największa temperatura) przez 25 minut

TIP: Jeśli jesteś smutas i nie lubisz grilla, możesz przygotować taką doradę również w domu. Zamiast grillowania po marynowaniu obsmaż rybę z dwóch stron po 4 minuty na średnim ogniu i wstaw do piekarnika na 30 minut (temperatura 180 stopni Celsjusza).

b) 1. Do miseczki włożyłem pokrojoną w cienką kostkę cebulę, pomidory, cienko pokrojony ząbek czosnku, bazylię, podzieloną na segmenty i pokrojoną na pół cytrynę oraz wyciśnięty z niej sok, sól, pieprz i oliwę. Wszystko razem wymieszałem. Najlepiej odstawić sos do lodówki, jednak można go też zjeść od razu

Smacznego! :)

 

Nieśmiertelny hit - śpiewająca ryba

piątek, 02 maja 2014, vampirek-93

Polecane wpisy