Zawsze kochałem gotować. Nigdy jednak nie zajmowałem się tym na poważnie. Ale jeśli już tu trafiłeś, to znaczy, że albo jesteś moim znajomym, albo chcesz coś upichcić, albo jedno i drugie.Teraz chciałbym się podzielić z innymi tym, co sprawia mi przyjemność. Przepis to tylko sugestia, w kuchni idą większe eksperymenty niż w jakimkolwiek laboratorium, więc modyfikacje tego, co tu zamieszczę mile widziane. Docelowo chcę, aby każdy znalazł tu coś dla siebie, będą więc zarówno dania mięsne, wegetariańskie, zupy, desery, napoje, drinki. Serdecznie zapraszam do kontaktu i sugestii w komentarzach lub pod adresem e-mail: jakwasko@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu

Sobota na ostro. Niemiecki gulasz z patelni

Dzisiaj coś na szybką sobotę w kuchni. Szybką i ostrą. Polacy mają do Niemców różny stosunek. Mogę za nimi nie przepadać, ale przyznać trzeba, że kuchnię mają przednią. Jednym z łatwiejszych dań jest gulasz z patelni, który dzisiaj przygotowałem. UWAGA! Ostre! Jeśli nie lubisz pikanterii, to nie wchodź. Mimo to - Zapraszam! :)

Czas przygotowania: około 30 minut

Składniki (NA 1 PORCJĘ):
- 5 małych ziemniaków
- 120g pikantnej kiełbasy czerwonej (użyłem kabanosów pepperoni)
- 10 oliwek
- 3 suszone papryczki chilli
- 2,5 łyżki oleju
- sól, pieprz
- szczypiorek
- mały ząbek czosnku
- 1/4 szklanki bulionu (może być z kostki)

Sposób przygotowania:
1. Ziemniaki obrałem i ugotowałem w osolonej wodzie na półtwardo (około 15 minut). Nieco ostudziłem i pokroiłem w grubą kostkę



2. Rozgrzałem olej i na małym ogniu podsmażyłem ząbek czosnku, aż się zezłocił (dosłownie minutka)


3. Dodałem do niego ziemniaki. Czosnek można zmiażdżyć kiedy zmięknie. Smażyłem całość na średnim ogniu aż kartoffeln się przyrumieniły. Wyszło około 7 minut



4. Dodałem do tego pokrojone kabanosy, oliwki przekrojone na pół i dwie papryczki chilli. Uwaga! Jeśli nie chcesz ziać ogniem, to dodaj po jedną czy nawet pół na osobę. Ja jednak lubię ostre


5. Po około 4 minutach potrawa zaczęła przywierać do dna, podlałem więc ją bulionem. Uwaga2! Nie dodawaj więcej niż 1/4 szklanki, bo wszystko zmięknie


6. Całość podsmażałem jeszcze przez około 5 minut. Efekt? Idealny! Po wyłożeniu na talerz posypałem świeżym szczypiorkiem, posoliłem i popieprzyłem (ale dzisiaj świńsko). Porwałem jeszcze na całość papryczkę chilli, żeby było absolutnie ostre (ale to już opcja)


Niemcy podają to jeszcze z majonezem. Wtedy smakuje niebotycznie. Też tak zrobiłem, ale już nie robiłem zdjęcia, bo gorzej wygląda ;)
Do popicia polecam oryginalne piwo zza naszej zachodniej granicy. Nigdy wodę, ona tylko rozprowadzi kapsaicynę z chilli w Twoich ustach i będziesz śmiesznie wyglądał :) Alkohol ją rozpuszcza.

Smacznego! :)

Proszę na koniec zdenerwowanego Pana:
');

Polecane wpisy

Komentarze
2014/01/11 14:22:15
Lepiej popić mlekiem czy innym takim, w tłuszczach kapsaicyna też się rozpuszcza a mleko dodatkowo złagodzi ostrość.
Polecam www.ostrakuchnia.pl/content/view/58/48/, zresztą cała strona warta uwagi, także przepisy.
:-)